herb bip

Instytucja Kultury Województwa Podkarpackiego

WOJEWÓDZKI  DOM  KULTURY  W  RZESZOWIE

bip logo 75

Get Adobe Flash player

 

STATYSTYKA

2417856
Today
Yesterday
This Week
Last Week
This Month
Last Month
All days
617
1860
4392
1630782
30325
52813
2417856
Twój IP: 46.229.168.143
Data: 2018-10-17 08:57:10

DSC 0130

collegium musicum 25 Piękno kształtem jest miłości  
20 lat Chóru „Collegium Musicum” w Rzeszowie

Od lat było moim marzeniem, by stworzyć ambitny zespół chóralny, który mógłby wykonywać wartościowe dzieła znanych kompozytorów. Kiedy na początku lat 90. XX wieku losy rzuciły mnie znowu do Rzeszowa (po ponad 20 latach nieobecności – studia muzyczne Poznaniu, praca w Szczecinie i Stargardzie Szczecińskim), postanowiłem założyć chór kameralny.
Udało się. Jesienią 1992 roku zebrała się grupa oddanych miłośników śpiewu, m.in. z chóru parafii Św. Rodziny, którego byłem wówczas dyrygentem, chóru parafii MB Saletyńskiej, chóru Filharmonii Rzeszowskiej i rozpoczęły się próby - początkowo w Zespole Szkół Muzycznych przy ul. Chopina 32, gdzie byłem wówczas pedagogiem muzycznym i dyrygentem szkolnej orkiestry, a następnie w Wojewódzkim Domu Kultury przy ul. Okrzei 7, co trwa do dziś.
Nazwa chóru zobowiązuje. Praca w zespole, to nie tylko umiłowanie pieśni, szlachetne muzykowanie, ale także radość przebywania razem, radość wspólnego poznawania i tworzenia muzycznego piękna, w koleżeńskiej atmosferze, wzajemnego szacunku i przyjaźni. Bo chór, to jakby jedna rodzina, złączona wspólną artystyczną pasją i ambicją wykonywania utworów muzycznych na jak najwyższym poziomie. To oddana, społeczna praca w służbie pieśni i kultury.
Z rozrzewnieniem wspominam pierwsze występy chóru. Odbywały się one w rożnych miejscach Rzeszowa, m. in. w kościele OO. Bernardynów, Farnym, Św. Judy Tadeusza, Klubie „Turkus” WDK,  rzeszowskim Ratuszu. Bardzo owocna była współpraca chóru z orkiestrą Zespołu Szkół Muzycznych. Pozwoliła ona na realizację wielu wartościowych utworów wokalno-instrumentalnych, także oratoryjno-kantatowych (J. S. Bach, G. F. Haendel, G. G. Gorczycki). Wtedy powstawały różne inicjatywy muzyczne w Rzeszowie, istniejące do dziś, jak np. Diecezjalne Studium Organistowskie, Bernardyńskie Wieczory Muzyczne, Koncerty Wielkanocne, Festiwal Pieśni Religijnej „Cantate Deo”, którego z ramienia Polskiego Związku Chórów i Orkiestr Oddział w Rzeszowie byłem pomysłodawcą i pierwszym dyrektorem artystycznym, powstawał Festiwal Muzyczny w Katedrze Rzeszowskiej.
Słowo o repertuarze chóru. To utwory chóralne a cappella i wokalno-instrumentalne, religijne i świeckie, jak choćby: psalmy M. Gomółki, „Kryste, dniu naszej  światłości” i „Już się zmierzcha” Wacława z Szamotuł, „In virtute Tua” G. G. Gorczyckiego, „Adoramus” O. di Lasso, „Miserere” A. Lottiego, Missa G. B. Casaliego, „Cantate Domino” G. O. Pitoniego, Chorał z kantaty nr 6 „Bleib bei uns” J. S. Bacha, „Lacrimosa” i „Dies irae” z „Requiem”  W. A. Mozarta, „Kum i kuma” i „Przylecieli sokołowie” S. Moniuszki, „Krakowiak” S. Kazury, „Locus iste” A. Brucknera, „Panis angelicus” C. Francka, „Stabat Mater” Z. Kodaly’a, ponadto bogaty zbiór kolęd, pieśni pasyjnych, wielkanocnych, maryjnych, patriotycznych, popularnych, towarzyskich, sercu bliskich.
Od początku chór wpisał się na listę ambitnych uczestników, twórców wartościowych zjawisk życia muzycznego Rzeszowa i regionu. I tak dzieje się do dziś. Chór koncertuje przy najróżniejszych okazjach, ma piękne stroje, znakomitą opiekę organizacyjną ze strony Wojewódzkiego Domu Kultury. Z ostatnich lat warto wspomnieć udział chóru we wspólnym programie pieśni patriotycznych zrealizowanym przez chóry rzeszowskie z orkiestrą symfoniczną w Filharmonii Podkarpackiej pod dyrekcją Tomasza Chmiela, a także udział chóru w realizacji spektaklu operetkowego F. Schuberta pt. „Domek trzech dziewcząt” ze świetnymi solistami pod moim kierownictwem muzycznym, w reżyserii Jerzego Czosnyki, z udziałem grupy baletowej Zespołu Pieśni i Tańca „Bandoska” Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie pod kierunkiem Niny Wojturskiej. Chór śpiewał w katedrze we Lwowie podczas uroczystej Mszy Świętej w intencji zmarłej tragicznie pary prezydenckiej RP Marii i Lecha Kaczyńskich, gościł w miejscowości Široké na Słowacji.
A oto dyrygenci chóru od początku jego powstania: Andrzej Szypuła (1992-1998), Bożena Stasiowska-Chrobak (1998-2001), Ewa Drewniak (2001-2007), Andrzej Szypuła (2007-). Prezesem chóru jest Bogdan Stopyra.
Wspomnieć trzeba, iż w ostatnich latach, obok formy chóru kameralnego, tradycją uświęconego, pojawiły się nowe formy pracy chóru - żeńskiego i męskiego, wreszcie mieszanego, liczącego w 2011 roku 40 osób. Pojawiła się także, od 2009 roku, forma współpracy chóru z kilkoma rzeszowskimi chórami, który od czasu do czasu przygotowuje wspólne koncerty, np. kolędowe i patriotyczne. Daje to wszystkim chórzystom wiele radości i satysfakcji ze wspólnego śpiewu.
Warto dodać, iż w 2005 roku na Wydziale Pedagogicznym Uniwersytetu Rzeszowskiego została napisana praca magisterska pod kierunkiem dr Anny Oberc autorstwa mgr Lidii Jakubiec pt. „Chór Kameralny „Collegium Musicum” przy Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie – próba monografii”. To bardzo cenna praca o walorach dokumentacyjnych, zważywszy, iż dokładna kronika chóru jest prowadzona dopiero od 2007 roku. Trzeba dodać, iż artykuły o pracy chóru pojawiały się w takich periodykach, jak: „Nowiny”, „Kamerton”, „Źródło Diecezji Rzeszowskiej”, „Głos Rzeszowa”, „Nasz Dom Rzeszów”, „Nad Wisłokiem”, „Głos Tyczyna”, „Kurier Codzienny Chicago”.
W 2012 roku chór obchodzi 20-lecie swej ambitnej, nieprzerwanej działalności. Przygotowania do jubileuszu już trwają. I te artystyczne, i te organizacyjne. Bo choć czas ucieka, to przecież pozostają wspomnienia – wielu prób, poświęceń, wyrzeczeń, ale i radości i satysfakcji z wielu koncertów, ze wspólnej, żmudnej pracy nad poznawaniem i przekazywaniem innym muzycznego piękna, dobra i prawdy, nieśmiertelnych i niezniszczalnych wartości humanistycznych znanych już od tysięcy lat. Bo piękno kształtem jest miłości.

Andrzej Szypuła

DSC 0151

DSC 0129

 

X Festyn Kultury Polskiej „Znad Issy” na Laudzie

Litwo,
Tyś moim domem!
Gdy cię opuszczam,
Tęskno mi…

To fragment wiersza Ireny Duchowskiej, poetki, zasłużonej nauczycielki i animatorki kultury polskiej na Litwie, która już po raz dziesiąty, z wielkim oddaniem, wraz ze Stowarzyszeniem Polaków Kiejdan, któremu prezesuje, zorganizowała Festyn Kultury Polskiej na Laudzie (Litwa Centralna, okolice Kiejdan).  Imprezę wsparła Ambasada RP w Wilnie, Ministerstwo Kultury Republiki Litwy, samorząd rejonu wileńskiego i solecznickiego.
9 czerwca 2012 roku, w sobotę, o godz.9.30 przy kościele Zwiastowania NMP w Datnowie, niedaleko Kiejdan, razem z mażoretkami grały orkiestry dęte z Sejn i Pułtuska, a o godz.10.00 miała miejsce uroczysta Msza Święta z udziałem pracującego pod moim kierunkiem Chóru Kameralnego „Collegium Musicum” Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie i wspomnianych orkiestr.
Jakże mocno zabrzmiały słowa ks. kan. Stanisława Draguły, który w swej patriotycznej homilii przypomniał pięć prawd Polaków: jesteśmy Polakami; wiara ojców naszych wiarą naszych dzieci; Polak Polakowi bratem; co dzień Polak narodowi służy; Polska Matką naszą – nie można mówić o Matce źle. Ks. Stanisław, który właśnie obchodzi jubileusz 50-lecia kapłaństwa, rozszerza te prawdy Polaków na prawdy Litwinów, budując duchowe mosty porozumienia wśród tych dwóch nacji od lat żyjących blisko siebie.
Ale wróćmy do Festynu. Po Mszy Świętej w Datnowie grupy polskie zgromadziły się na Rynku Głównym w Kiejdanach, skąd z polskimi flagami i tablicami z nazwami miejscowości wyruszyły w pochodzie przez Starówkę do Kiejdańskiego Domu Kultury, gdzie odbył się piękny koncert zatytułowany „Znad Issy”. A prowadził go z wielką swadą słynny Wincuk, czyli Dominik Kuziniewicz, dodając blasku i smaku całej imprezie. Wystąpiły grupy artystyczne z Kiejdan i Ejszyszek na Litwie, z Rygi i Rezekne na Łotwie, z Ciechanowca, Niemeczyna, Suchego Lasu, Pułtuska, Małkinii, Rzeszowa, Raczek i Sejn z Polski. Po artystycznych wrażeniach zanocowaliśmy w wygodnych hotelu „Smilga” w Kiejdanach.
Drugie dzień Festynu, 10 czerwca 2012 roku, w niedzielę, rozpoczęliśmy Mszą Świętą w zabytkowym kościele Świętej Trójcy w Wędziagole, z udziałem chóru i orkiestr dętych. Po wspólnej procesji Polaków i Litwinów, z udziałem księdza Stanisława i litewskiego proboszcza, pochyliliśmy głowy przed zmarłymi na pobliskim cmentarzu, w tym także przed pomnikiem nagrobnym Eugeniusza Miłosza, dziadka naszego poety noblisty Czesława Miłosza.
Po Mszy Świętej uroczyście przemaszerowaliśmy, przy rześkich dźwiękach orkiestr dętych, przez Wędziagołę do tamtejszego Domu Kultury, gdzie o godz.12.00 miało miejsce bardzo interesujące spotkanie literackie poświęcone 200. rocznicy urodzin Józefa Ignacego Kraszewskiego, a także innym poetom polskim, m.in. Czesławowi Miłoszowi. Podczas spotkania zaprezentowałem swoją krótką impresję poetycką z ubiegłorocznego mojego pobytu w  Szetejniach, gdzie urodził się Czesław Miłosz.
O godz.14.00 w Domu Kultury w Wędziagole odbył się piękny koncert mieniący się najróżniejszymi barwami i kształtami polskości, wyrytymi w sercach Polaków - i tych zamieszkałych na Litwie, i tych mieszkających w Polsce i w innych miejscach świata. Serdeczna atmosfera, wspólne przeżywanie pieśni i bliskich sercu melodii, śpiewanych przez chóry i granych przez orkiestry, zapadną na długo w pamięci uczestników - zarówno  wykonawców, i słuchaczy. Podniosła „Rota” zakończyła koncert. Całe spotkanie, przy smacznych cepelinach i radosnych dźwiękach orkiestr trwało nadal w pobliskim parku.
„Nawet bez polskiego otoczenia można wytrwać w swojej ojczystej kulturze” – mówiła wzruszona Irena Duchowska, duch sprawczy i opiekun całego tego jubileuszowego dziesiątego Festynu Kultury Polskiej, który w przyszłym roku odbędzie się znowu. By krzepić ducha Polaków, by nie zapomnieli o swojej Ojczyźnie Matce, by przekazać miłość do Polski kolejnym pokoleniom. Bo jak powiadał Jerzy Waldorff, granice Polski sięgają tak daleko, jak daleko sięga polska kultura.
Po pełnej serdecznych wrażeń wizycie w Wędziagole,  Chór „Collegium Musicum” przez Troki pojechał do Wilna, gdzie zakwaterował się w Domu Kultury Polskiej. Po smacznej kolacji w hotelu „Pan Tadeusz”, kiedy to znowu zasiadłem tam przy czerwonym fortepianie, by pograć tematy polskie, po wygodnym noclegu, wyruszyliśmy na podbój Wilna.
Wycieczkę po Wilnie 11 czerwca 2012 roku, w poniedziałek, rozpoczęliśmy od Ostrej Bramy, gdzie przed Obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej wyśpiewaliśmy pieśni ku jej czci, a także powierzyliśmy Jej swoje losy, osobiste i naszego Chóru, który właśnie obchodzi jubileusz 20-lecia swej działalności. Potem zabytki, Starówka, kościoły, cmentarz na Rossie, gdzie przy strugach deszczu śpiewaliśmy patriotyczne pieśni Marszałkowi Piłsudskiemu i Jego Matce, wreszcie Katedra, gdzie nie brakło uroczystego „Gaude Mater Polonia” – i pora wracać do domu.
Jeszcze po drodze urządziliśmy w autobusie konkurs piosenki, w którym poszczególni chórzyści zaprezentowali się w nadzwyczaj ciekawym i mało znanym repertuarze, wykonanym z wielkim talentem nie tylko muzycznym, ale i aktorskim. Oczywiście, żartom i kawałom nie było końca! Bo nasz Chór jest i do tańca, i do różańca!
Także i ten ostatni wyjazd na Liwę pokazał wielkie umiłowanie muzyki, pięknego śpiewu, naszej polskiej kultury przez wszystkich członków Chóru, zarówno tych, którzy śpiewają obecnie, jak i tych, którzy z różnych życiowych powodów już w nim nie śpiewają.
Wypada serdecznie podziękować Dyrekcji i Pracownikom Wojewódzkiego Domu Kultury w Rzeszowie, że od dwudziestu już lat z wielkim oddaniem i życzliwością opiekują się naszym Chórem, służąc wszelką radą i pomocą.
A zakończę znanym cytatem z wiersza Adama Mickiewicza: „Płomień rozgryzie malowane dzieje, skarby mieczowi spustoszą złodzieje, pieśń ujdzie cało.”

Andrzej Szypuła




0102
0304
0506
0708
10
1112
1314
1516

październik 2018
P W Ś C Pt S N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4